Rozłóżmy tę rozpiętość na części, bo to najbardziej praktyczna rzecz, jaką możemy Wam dać przed zbieraniem ofert.
Najtańszy wariant to gotowy szablon z podmienionymi tekstami i Waszym logo. Powstaje w kilka dni i dla jednoosobowej działalności, która potrzebuje po prostu istnieć w internecie, bywa rozsądnym wyborem. Trzeba tylko wiedzieć, że kupuje się właśnie to — a nie stronę zaprojektowaną pod Waszą firmę.
Środek to szablon dopasowany graficznie do marki albo projekt zrobiony od zera. Różnica jest większa, niż się wydaje: przy projekcie od zera układ wynika z tego, co ma się wydarzyć na stronie, a nie z tego, co przewidział autor szablonu.
Najdroższy wariant to projekt razem z tekstami, zdjęciami i strategią widoczności. I tu jest rzecz warta powiedzenia: teksty są najczęściej niedoszacowaną pozycją w każdej wycenie. Dobry tekst sprzedażowy na stronę usługową to kilka godzin pracy — rozmowa, research konkurencji, napisanie, poprawki. Jeśli dostarczacie teksty sami, cena spada wyraźnie. Ale wtedy trzeba je faktycznie dostarczyć, bo projekt czekający trzy miesiące na treści kosztuje obie strony.
Co do samej strony dla firmy z Krakowa: kluczowa jest struktura pod dzielnice i specjalizacje. Jedna strona z listą dziesięciu usług nie wypozycjonuje się na żadną z nich. Osobna podstrona na każdą usługę, a przy usługach lokalnych także informacja o obsługiwanych dzielnicach — to jest różnica między stroną, która zbiera ruch, a taką, która tylko istnieje.
Strony kodujemy od zera, na naszym autorskim systemie, i w Krakowie ma to dodatkowe znaczenie: przy nasyconym rynku szybkość jest jednym z niewielu parametrów, w których da się realnie wyprzedzić konkurencję bez zwiększania budżetu.
I rzecz o cenie: pracujemy spod Bochni, więc ta sama robota kosztuje mniej niż u agencji z krakowskim czynszem. Nie jest to argument merytoryczny, ale jest prawdziwy.