98 pytań i odpowiedzi
Baza wiedzy
Zebraliśmy tu pytania, które klienci zadają nam naprawdę — przez telefon, w mailach i na pierwszych spotkaniach. Odpowiedzi są takie, jakich udzielamy w rozmowie: konkretne, także wtedy, gdy odpowiedź brzmi „to zależy" albo „tego nie zrobimy".
Współpraca
Co jeśli w trakcie stwierdzę, że współpraca mi nie odpowiada?
Rozliczamy pracę wykonaną do danego momentu i przekazujemy to, co powstało — bez straszenia karami. Zwykle jednak problemy da się rozwiązać rozmową, bo najczęściej wynikają z rozjazdu oczekiwań, a nie ze złej woli którejś ze stron. Dlatego pracujemy etapami i pokazujemy postępy w trakcie, a nie dopiero na końcu.
Co się dzieje po zakończeniu współpracy?
Zostajesz z wszystkim, co powstało: stroną, dostępami, domeną, kontem reklamowym i plikami źródłowymi objętymi umową. Przekazujemy dokumentację i, jeśli trzeba, kontakt z nowym wykonawcą, żeby przejęcie przebiegło bez przestojów. Nie blokujemy niczego i nie trzymamy klienta na siłę — to najprostszy test uczciwości agencji.
Kto odpowiada za treści na stronie?
Teksty możemy napisać my, ale za zgodność informacji z rzeczywistością odpowiadasz Ty — ceny, terminy, zakres usług, dane firmy i wszelkie zapisy regulaminowe zawsze przechodzą przez Twoją akceptację. Nie publikujemy treści, których nie zatwierdziłeś. Przy branżach regulowanych, jak medycyna czy usługi prawne, warto dodatkowo skonsultować teksty z kimś, kto zna wymogi tej branży.
Co jeśli nie mam jeszcze logo?
Możemy je zaprojektować razem ze stroną — to nawet wygodne, bo identyfikacja i strona powstają wtedy w jednym stylu. Jeśli masz logo, ale w kiepskiej jakości albo tylko w jednym pliku, potrafimy je odtworzyć wektorowo lub odświeżyć bez zmiany rozpoznawalności marki. Brak logo nie blokuje startu prac nad stroną.
Czy muszę dostarczyć własne zdjęcia?
Nie musisz, ale własne zdjęcia zawsze działają lepiej niż zdjęcia ze stocków — klient widzi realny warsztat, produkt i ludzi, a nie uśmiechniętych aktorów. Jeśli nie masz materiałów, mamy trzy wyjścia: sesja zdjęciowa, dobrane zdjęcia z legalnych baz albo grafiki i ilustracje zamiast fotografii. Podpowiemy, które rozwiązanie jest sensowne przy Twojej branży i budżecie.
Czy pracujecie z bardzo małymi i jednoosobowymi firmami?
Tak, to duża część naszej pracy. Jednoosobowa działalność zwykle potrzebuje innego zakresu niż duża firma — mniejszej strony, dopracowanej wizytówki Google i widoczności na własnym terenie — i tak właśnie dobieramy rozwiązania. Nie mamy progu wejścia w postaci minimalnego budżetu; mamy natomiast zasadę, że nie sprzedajemy usług, które przy danej skali nie mają szans się zwrócić.
Czy musimy spotkać się osobiście?
Nie musimy — większość projektów prowadzimy zdalnie, przez telefon, wideorozmowy i wspólne dokumenty, i działa to sprawnie. Jeśli jednak wolisz porozmawiać twarzą w twarz, spotykamy się z firmami z okolic Bochni, Brzeska, Niepołomic, Wieliczki i Krakowa. Przy sesjach zdjęciowych i części wdrożeń wizyta na miejscu jest naturalną częścią pracy.
Jak szybko odpowiadacie na zapytanie?
Na wiadomości z formularza i maile staramy się odpowiedzieć w ciągu jednego dnia roboczego. Jeśli sprawa jest pilna, najszybszy jest telefon. Przy bardziej złożonych zapytaniach, gdzie trzeba przeanalizować stronę albo konto reklamowe, odzywamy się z informacją, ile czasu potrzebujemy na przygotowanie wyceny.
Czy podpisujemy umowę?
Tak, przy każdym projekcie. W umowie jest zakres prac, harmonogram, warunki płatności i zapisy o prawach do wykonanych materiałów. To zabezpieczenie dla obu stron — Ty wiesz dokładnie, co dostajesz i kiedy, a my wiemy, co mamy dostarczyć. Jeśli masz własny wzór umowy albo dodatkowe wymagania formalne, spokojnie je omówimy.
Czy dostanę raporty z prowadzonych działań?
Tak, przy każdej stałej usłudze raportujemy w miesięcznym cyklu: co zrobiliśmy, jakie są wyniki i co planujemy dalej. Dostęp do Google Analytics, Search Console i konta reklamowego jest po Twojej stronie, więc dane możesz sprawdzić także samodzielnie. Raport ma być zrozumiały dla właściciela firmy, a nie tylko dla specjalisty.
Na jak długo podpisuje się umowę?
Projekty jednorazowe, jak strona czy logo, rozliczamy zadaniowo — nie ma tu żadnego abonamentu. Przy usługach ciągłych, jak SEO czy prowadzenie kampanii, potrzebna jest perspektywa kilku miesięcy, bo wcześniej po prostu nie ma czego oceniać. Nie wiążemy jednak klientów wieloletnimi umowami z karami za wyjście: jeśli współpraca nie działa, obie strony powinny móc ją zakończyć z normalnym okresem wypowiedzenia.
Ile kosztuje stała obsługa marketingowa?
Zależy od tego, ile kanałów prowadzimy i jak intensywnie: samo SEO to inny zakres niż SEO plus Google Ads plus social media plus treści. Znaczenie ma też, ile materiałów produkujemy w miesiącu i czy dochodzą budżety reklamowe płacone bezpośrednio platformom. Zwykle proponujemy zacząć od jednego kanału, sprawdzić wyniki i rozszerzać zakres wtedy, gdy zaczyna się zwracać. Konkretne widełki podajemy po rozmowie o Twojej firmie i celach.
Od czego zacząć współpracę z Agencją XD?
Od krótkiej rozmowy — telefonicznie albo przez formularz. Chcemy wiedzieć, czym się zajmujesz, skąd dziś przychodzą klienci, co Cię najbardziej uwiera i jaki masz cel na najbliższe miesiące. Na tej podstawie proponujemy zakres i mówimy, od czego zacząć, żeby najszybciej zobaczyć efekt — czasem to nowa strona, czasem uporządkowanie wizytówki Google, a czasem po prostu kampania reklamowa. Wycena jest bezpłatna i nie zobowiązuje Cię do niczego. Jeśli uznamy, że dana usługa nie ma u Ciebie sensu, powiemy to wprost, zamiast sprzedawać coś na siłę.
Ceny i rozliczenia
Mam mały budżet — czy to ma sens?
Ma, jeśli skupimy go na jednej rzeczy zamiast rozpraszać na wszystko naraz. Przy ograniczonym budżecie zwykle najlepiej działa uporządkowanie wizytówki Google i prosta, dobrze napisana strona z jasnym kontaktem — to podstawa, bez której reszta działań się nie zwraca. Powiemy wprost, czego na starcie nie warto robić. Wolimy zaproponować mniejszy zakres, który zadziała, niż duży, który wypali budżet bez efektu.
Czy wystawiacie faktury?
Tak, na wszystkie usługi wystawiamy faktury, które możesz normalnie zaksięgować jako koszt firmowy. Dane do faktury ustalamy przy podpisaniu umowy. Przy usługach ciągłych faktura wystawiana jest w stałym cyklu miesięcznym.
Czy strona to koszt jednorazowy, czy abonament?
U nas strona jest kosztem jednorazowym — nie stosujemy modelu, w którym płacisz co miesiąc za samo to, że strona istnieje, i tracisz ją, gdy przestajesz płacić. Stałe są tylko realne koszty utrzymania, czyli domena i serwer, oraz usługi, które faktycznie wykonujemy co miesiąc, jak SEO czy kampanie. Jeśli rozważasz ofertę „strona w abonamencie", sprawdź, czy po zakończeniu umowy zostajesz właścicielem strony.
Jakie koszty stałe wiążą się z posiadaniem strony?
Przede wszystkim domena, odnawiana raz w roku, i hosting lub serwer — to opłaty ponoszone niezależnie od tego, kto stronę zbudował. Do tego mogą dojść licencje na płatne wtyczki albo narzędzia, jeśli projekt ich wymaga, oraz opcjonalna opieka techniczna z aktualizacjami i kopiami zapasowymi. Wszystkie te pozycje pokazujemy w ofercie, żebyś wiedział, na co się piszesz, zanim wystartujemy.
Czy cena może wzrosnąć w trakcie projektu?
Cena ustalona w umowie obowiązuje dla ustalonego zakresu i nie zmieniamy jej z dnia na dzień. Wzrost pojawia się tylko wtedy, gdy w trakcie dokładasz rzeczy spoza zakresu — dodatkowe podstrony, nową funkcję, kolejny język. Wtedy wyceniamy taką zmianę osobno i czekamy na Twoją zgodę, zanim zaczniemy pracę. Nigdy nie dostajesz faktury z niespodzianką na końcu.
Czy da się rozłożyć płatność na raty?
Przy większych projektach zwykle tak — najczęściej dzielimy je na płatności etapowe powiązane z postępem prac, co jest wygodne dla obu stron. Rozłożenie kosztu jest też możliwe przez zaplanowanie projektu w fazach: najpierw uruchamiamy to, co najważniejsze, a rozbudowę robimy w kolejnym kroku. Warunki ustalamy indywidualnie na etapie oferty.
Jak wygląda płatność za projekt?
Przy projektach jednorazowych standardem jest zaliczka na start i rozliczenie końcowe po odbiorze, a przy większych wdrożeniach dzielimy płatność na etapy powiązane z postępem prac. Usługi ciągłe, jak SEO czy prowadzenie kampanii, rozliczamy w cyklu miesięcznym. Wszystko jest zapisane w umowie, żadnych ukrytych pozycji doliczanych po fakcie.
Czy wycena jest płatna?
Nie. Rozmowa, analiza potrzeb i przygotowanie oferty są bezpłatne i nie zobowiązują Cię do współpracy. Płatne są dopiero prace, które zamawiasz — na przykład szczegółowy audyt SEO istniejącej strony, bo to już konkretna, wielogodzinna robota, a nie wstępna rozmowa.
Od czego zależy cena projektu?
Głównie od czterech rzeczy: zakresu (ile podstron, funkcji, integracji), tego, kto dostarcza treści i zdjęcia, stopnia indywidualności projektu graficznego oraz terminu, bo praca w trybie pilnym zawsze kosztuje więcej. Przy usługach ciągłych dochodzi liczba kanałów i intensywność działań w miesiącu. W ofercie rozbijamy to na pozycje, żeby było widać, co można ograniczyć, gdy budżet jest napięty.
Dlaczego nie ma sztywnego cennika na stronie?
Bo cena bez znajomości zakresu jest zmyślona, a my nie chcemy obiecywać kwoty, która potem urośnie w trakcie projektu. Dwie strony, które z zewnątrz wyglądają podobnie, mogą różnić się nakładem pracy kilkukrotnie — przez integracje, liczbę podstron albo konieczność napisania wszystkich treści od zera. Po krótkiej rozmowie podajemy realne widełki i rozpisujemy, co dokładnie za nimi stoi.
Strony internetowe
Czy pomagacie z domeną i hostingiem?
Tak. Pomożemy dobrać domenę, zarejestrować ją, wybrać hosting adekwatny do projektu i wszystko skonfigurować. Rejestrujemy je na Ciebie, a nie na siebie — domena to Twój majątek i powinna być zapisana na Twoją firmę. Jeśli masz już domenę i hosting u innego dostawcy, spokojnie na nich pracujemy.
Czy strona może działać na moim własnym serwerze VPS?
Tak, to nawet dobry pomysł przy większych projektach. Konfigurujemy serwer, certyfikat SSL, kopie zapasowe i wdrożenie, a Ty zachowujesz pełną kontrolę nad środowiskiem. Jeśli nie masz własnego serwera, doradzimy rozwiązanie dopasowane do skali strony — mały serwis nie potrzebuje mocnej maszyny.
Czy dostanę dostęp do swojej strony?
Tak. Domena, hosting i panel administracyjny należą do Ciebie i przekazujemy pełne dane dostępowe. Nie stosujemy modelu, w którym klient jest uwiązany, bo nie ma dostępu do własnej strony. Jeśli kiedyś zdecydujesz się przenieść obsługę gdzie indziej, zabierasz stronę ze sobą.
Czy stronę można później rozbudować?
Tak i budujemy ją właśnie z takim założeniem. Nowe podstrony, blog, sklep, kolejne lokalizacje czy dodatkowe języki dokładamy do istniejącej struktury bez przepisywania całości. Wiele firm zaczyna od kilku podstron, a rozbudowuje serwis wtedy, gdy zaczyna przynosić zapytania.
Czy strona będzie szybka?
Szybkość traktujemy jako wymóg, nie dodatek — wolna strona kosztuje Cię klientów, zanim w ogóle zobaczą ofertę. Dbamy o lekki kod, zoptymalizowane zdjęcia, sensowne fonty i minimum niepotrzebnych skryptów. Uczciwa uwaga: na wynik wpływają też rzeczy poza naszą kontrolą, na przykład zewnętrzne wtyczki, piksele reklamowe czy chat, które klient chce mieć na stronie. Zawsze mówimy, co ile kosztuje w wydajności, i decyzję podejmujemy wspólnie.
Czy optymalizujecie zdjęcia na stronie?
Tak, to jeden z najprostszych sposobów na przyspieszenie strony. Zdjęcia skalujemy do realnych rozmiarów wyświetlania, konwertujemy do nowoczesnych formatów jak WebP i ładujemy je dopiero wtedy, gdy są potrzebne. Nie dopuszczamy do sytuacji, w której na stronie wisi zdjęcie prosto z aparatu, ważące kilka megabajtów.
Czy piszecie teksty na stronę?
Tak, możemy napisać całość. Potrzebujemy wtedy rozmowy o tym, co robisz, dla kogo, czym się różnisz od konkurencji i jakie pytania najczęściej zadają Ci klienci — bez tego powstaje tekst, który mógłby wisieć na dowolnej stronie w branży. Jeśli wolisz napisać teksty sam, chętnie je zredagujemy i dopasujemy pod frazy, na które chcesz być widoczny.
Czy strona będzie zoptymalizowana pod SEO?
Tak — każda strona dostaje poprawną strukturę nagłówków, unikalne tytuły i opisy, mapę strony, dane strukturalne i czytelne adresy URL. To jest fundament techniczny, bez którego pozycjonowanie nie ma sensu. Warto jednak rozdzielić dwie rzeczy: optymalizacja techniczna jest częścią wykonania strony, a pozycjonowanie to osobna, ciągła praca nad treścią i widocznością. Sama nowa strona nie wypozycjonuje się automatycznie — daje dobry start.
Czy strona będzie działać na telefonie?
Tak, i projektujemy ją zaczynając właśnie od telefonu. Większość ruchu lokalnych firm to dziś urządzenia mobilne, więc układ, wielkość przycisków i formularze testujemy najpierw na małych ekranach. Każdą stronę sprawdzamy na realnych urządzeniach, nie tylko w symulatorze przeglądarki.
Co dokładnie zawiera strona internetowa od Agencji XD?
Standardowo: projekt graficzny dopasowany do marki, wdrożenie, wersję mobilną, podstawową optymalizację SEO (tytuły, opisy, nagłówki, mapa strony), formularz kontaktowy, politykę prywatności i konfigurację na serwerze. Do tego dochodzą elementy zależne od projektu: blog, portfolio, cennik, integracje, wielojęzyczność. Zakres zawsze rozpisujemy w ofercie punkt po punkcie, żeby było jasne, co jest w cenie, a co jest dodatkiem.
Ile trwa wykonanie strony internetowej?
Typowa strona firmowa powstaje w kilka tygodni, licząc od momentu, w którym mamy komplet materiałów. Najwięcej czasu zajmuje zwykle nie kodowanie, tylko treści i zdjęcia — jeśli czekamy na nie po stronie klienta, projekt stoi. Rozbudowane serwisy z wieloma podstronami, sklepem albo integracjami trwają dłużej. Konkretny termin ustalamy przy wycenie i trzymamy się go.
Ile kosztuje strona internetowa?
Cena zależy przede wszystkim od zakresu: ile podstron ma mieć strona, czy projekt jest robiony od zera czy na bazie gotowego układu, ile jest formularzy i integracji oraz czy dostajemy od Ciebie teksty i zdjęcia, czy musimy je przygotować. Prosta strona wizytówkowa dla lokalnej firmy to zupełnie inny nakład pracy niż rozbudowany serwis usługowy z podstronami pod poszczególne miasta. Wpływ na wycenę ma też to, czy strona ma być od razu przygotowana pod pozycjonowanie i czy planujesz ją później rozbudowywać. Widełki startowe dla każdego pakietu podajemy w cenniku, a orientacyjny koszt swojego projektu policzysz w kalkulatorze — bez podawania adresu e-mail. Dokładną kwotę podajemy po krótkiej rozmowie o Twojej firmie i celach. Wycena jest bezpłatna i niezobowiązująca, a w ofercie rozpisujemy dokładnie, co wchodzi w cenę, żeby nie było niespodzianek.
Sklepy internetowe
Jak dbacie o bezpieczeństwo sklepu internetowego?
Certyfikat SSL, aktualne wersje oprogramowania, ograniczony dostęp do panelu, kopie zapasowe i nagłówki bezpieczeństwa to minimum, które konfigurujemy przy wdrożeniu. Sklep to jednak żywy system i wymaga regularnych aktualizacji — nieaktualizowana instalacja jest najczęstszą przyczyną włamań. Dlatego przy sklepach proponujemy opiekę techniczną: jeśli nie chcesz jej u nas, powiedz od razu, kto będzie za to odpowiadał.
Czy sklep obsłuży produkty z personalizacją i wariantami?
Tak — warianty, rozmiary, kolory, pola na własny tekst czy wgrywanie pliku przez klienta to standardowa funkcjonalność, którą wdrażamy. Przy bardziej złożonych konfiguratorach (wiele zależnych opcji, dynamiczna cena) potrzebujemy dokładnie opisanych reguł, bo to one decydują o nakładzie pracy. Warto o tym powiedzieć na etapie wyceny, a nie w trakcie wdrożenia.
Czy sklep internetowy da się pozycjonować?
Tak i to jeden z najbardziej opłacalnych kanałów dla e-commerce, bo ruch z wyszukiwarki nie znika, gdy wyłączysz reklamy. W sklepach pracujemy głównie nad kategoriami, opisami produktów, filtrami i strukturą adresów, bo to one łapią frazy zakupowe. Trzeba się liczyć z tym, że unikalne opisy produktów to duża praca — kopiowanie opisów od producenta jest najczęstszym powodem, dla którego sklep nie rośnie.
Czy sklep można zintegrować z systemem magazynowym albo księgowym?
Tak, o ile system udostępnia API lub obsługiwany format wymiany danych — to warunek, który zawsze sprawdzamy przed wyceną. Najczęściej integrujemy stany magazynowe, ceny, zamówienia i wystawianie faktur. Jeśli Twój system nie ma API, czasem da się to obejść automatyzacją opartą o pliki lub n8n, ale mówimy wprost, kiedy takie obejście jest kruche i nie warto go budować.
Jakie płatności i dostawy można podłączyć do sklepu?
Wszystkie standardowe bramki płatnicze dostępne w Polsce — szybkie przelewy, BLIK, karty, płatności odroczone i raty, jeśli operator je oferuje. Po stronie dostaw podłączamy popularnych kurierów, paczkomaty i odbiór osobisty, razem z automatycznym generowaniem etykiet, jeśli przewoźnik to udostępnia. Umowy z operatorami podpisujesz Ty, a my zajmujemy się integracją techniczną.
Ile trwa wykonanie sklepu internetowego?
Zwykle dłużej niż zwykła strona, bo dochodzi konfiguracja płatności, dostaw, regulaminu i wprowadzenie asortymentu. Realny harmonogram najczęściej rozbija się o produkty: opisy, zdjęcia, warianty i ceny. Jeśli masz dane w uporządkowanej formie, potrafimy je zaimportować i znacznie skrócić ten etap. Termin ustalamy przy wycenie, po zobaczeniu asortymentu.
Ile kosztuje sklep internetowy?
Największy wpływ na cenę ma liczba produktów i sposób ich wprowadzenia, zakres integracji (płatności, kurierzy, systemy magazynowe i księgowe) oraz to, czy projekt graficzny robimy od zera. Sklep z kilkudziesięcioma prostymi produktami to inny nakład pracy niż katalog z wariantami, konfiguratorem i importem z hurtowni. Doliczyć trzeba też opisy produktów i zdjęcia, jeśli nie masz ich przygotowanych. Po rozmowie o asortymencie i procesach podajemy konkretne widełki — wycena jest bezpłatna.
Na jakiej platformie budujecie sklepy internetowe?
Na naszym autorskim systemie — sklep kodujemy od zera i stawiamy na serwerze, do którego masz pełny dostęp. Nie sklejamy sklepów z gotowej platformy i wtyczek, bo to one najczęściej odpowiadają za wolne ładowanie, comiesięczne aktualizacje i awarie koszyka po zmianie jednej z nich. Zakres dobieramy pod Twój przypadek: ile masz produktów, jak wyglądają procesy w firmie i czy sklep ma się integrować z magazynem albo księgowością.
SEO i pozycjonowanie
Jak wyglądają raporty z pozycjonowania?
Co miesiąc dostajesz raport z pozycjami monitorowanych fraz, ruchem z wyszukiwarki, listą prac wykonanych w danym miesiącu i planem na kolejny. Dane bierzemy z Google Search Console i Analytics, czyli z Twoich własnych narzędzi — możesz je w każdej chwili sprawdzić samodzielnie. Jeśli miesiąc był słaby, piszemy o tym i tłumaczymy dlaczego, zamiast pokazywać wykres, który akurat wygląda ładnie.
Czy kupujecie linki do pozycjonowania?
Nie kupujemy masowych paczek linków z systemów wymiany, bo to najkrótsza droga do problemów z Google. Pracujemy nad wartościowymi odnośnikami: katalogi branżowe i lokalne, wpisy w miejscach, gdzie realnie jest Twoja grupa docelowa, treści, do których ktoś chce podlinkować. To wolniejsze, ale nie trzeba potem sprzątać po karze. Jeśli ktoś obiecuje setki linków w miesiącu za niewielkie pieniądze, warto zapytać, skąd one pochodzą.
Czy SEO ma sens dla małej firmy?
Tak, pod warunkiem że nie zaczyna od walki o najbardziej ogólne frazy w Polsce. Mała firma wygrywa na frazach lokalnych i wąskich — usługa plus miasto, usługa plus konkretny problem klienta — bo tam konkurencja jest dużo słabsza, a intencja zakupowa wyższa. Taki ruch jest mniejszy, ale znacznie lepiej się konwertuje. Widoczność rozszerzamy stopniowo: miasto, potem powiat, potem region.
Czym jest audyt SEO i czy go potrzebuję?
Audyt to przegląd strony pod kątem tego, co blokuje ją w wynikach wyszukiwania: indeksowanie, szybkość, struktura adresów i nagłówków, treści, duplikaty, linkowanie wewnętrzne oraz porównanie z konkurencją. Efektem jest lista konkretnych rzeczy do poprawy, uszeregowana według wpływu na wynik, a nie stustronicowy plik generowany automatycznie. Ma sens, gdy masz istniejącą stronę i nie wiesz, dlaczego nie przynosi ruchu. Przy zupełnie nowej stronie audyt nie jest potrzebny — od razu robimy to dobrze.
Co wybrać na start: SEO czy Google Ads?
Jeśli potrzebujesz zapytań od razu — Google Ads, bo reklama pokazuje się od pierwszego dnia. Jeśli myślisz o kanale, który po kilku miesiącach zacznie przynosić ruch bez opłaty za kliknięcie — SEO. W praktyce najlepiej działa połączenie: Ads dowożą klientów tu i teraz, a przy okazji pokazują, które frazy realnie sprzedają, i to na nich skupiamy SEO. Przy bardzo małym budżecie mówimy wprost, że rozproszenie go na oba kanały naraz zwykle nie ma sensu.
Czy gwarantujecie pierwsze miejsce w Google?
Nie i nikt uczciwy tego nie zrobi. Google nie sprzedaje pozycji w wynikach organicznych, a algorytm i konkurencja zmieniają się niezależnie od nas. Kto gwarantuje TOP 1, zwykle mówi o frazie, której nikt nie wyszukuje, albo po prostu mija się z prawdą. To, co możemy zagwarantować, to konkretny zakres prac, jawne raporty i to, że powiemy Ci, kiedy dana fraza nie jest warta budżetu.
Ile kosztuje pozycjonowanie strony?
SEO rozliczamy miesięcznie, a stawka zależy od zakresu: liczby fraz i lokalizacji, konkurencyjności branży, stanu technicznego strony oraz tego, ile treści piszemy w miesiącu. Pozycjonowanie lokalnej firmy na jedno miasto to inny nakład pracy niż sklep walczący o frazy ogólnopolskie. Osobno wyceniamy jednorazowy audyt i prace naprawcze, jeśli strona wymaga porządków przed startem. Podczas bezpłatnej wyceny pokazujemy, co konkretnie robimy za daną kwotę w miesiącu.
Ile trwa pozycjonowanie, zanim zobaczę efekty?
SEO to praca na miesiące, nie na tygodnie — pierwsze ruchy w widoczności zwykle widać po kilku–kilkunastu tygodniach, a realne zapytania od klientów przychodzą później. Tempo zależy od tego, jak stara jest domena, w jakim stanie jest strona, jak mocna jest konkurencja na dane frazy i ile treści jesteśmy w stanie regularnie publikować. Frazy lokalne typu usługa plus miasto ruszają zauważalnie szybciej niż ogólnopolskie. Jeśli ktoś obiecuje Ci efekty w dwa tygodnie, mówi o czymś innym niż pozycjonowanie. Kiedy potrzebujesz zapytań natychmiast, uczciwiej jest równolegle uruchomić Google Ads i traktować SEO jako inwestycję, która przejmie ruch później.
Lokalne SEO
Czy mogę mieć wizytówkę Google, jeśli nie mam biura ani lokalu?
Tak. Google przewiduje dla takich firm profil z obszarem obsługi — adres pozostaje ukryty, a Ty wskazujesz miejscowości, w których pracujesz. To rozwiązanie dla usług realizowanych u klienta: budowlanki, fotografii, serwisów, firm sprzątających. Warunek jest jeden: adres podany do weryfikacji musi być prawdziwy, bo Google potrafi zawiesić profil za podanie fikcyjnego.
Jak zdobywać opinie w Google?
Najskuteczniej po prostu prosić zadowolonych klientów zaraz po wykonaniu usługi, dając im gotowy link albo kod QR — im mniej kliknięć, tym więcej opinii. Pomagamy przygotować taki proces i szablony wiadomości oraz odpowiadać na opinie, także te negatywne. Czego nie robimy: nie kupujemy opinii i nie wystawiamy fikcyjnych. Google to wykrywa, a klient czytający pięć identycznych zachwytów też.
Czy pozycjonowanie lokalne opłaca się jednoosobowej firmie?
Często to jest najlepszy pierwszy krok, bo jednoosobowa firma i tak obsługuje ograniczony obszar. Zamiast walczyć o ogólnopolskie frazy, celujesz w klientów z własnego miasta i powiatu, gdzie realnie możesz dojechać. Zakres prac jest mniejszy niż przy dużych kampaniach, a efekt bywa bardzo namacalny — telefon od klienta z sąsiedniej miejscowości.
Na ile miast można pozycjonować firmę?
Tyle, ile realnie obsługujesz — i tu ważna uwaga: masowe tworzenie identycznych podstron pod dziesiątki miejscowości to prosta droga do tego, że Google uzna je za strony bez wartości. Zaczynamy od miasta, w którym jesteś najmocniejszy, dokładamy najbliższe okolice, a każda podstrona dostaje własną treść i lokalny kontekst. Lepiej mieć pięć dobrych stron lokalnych niż pięćdziesiąt takich samych.
Co jest ważniejsze: wizytówka Google czy strona internetowa?
Potrzebujesz obu, bo działają razem. Wizytówka odpowiada za obecność w mapach i lokalnym bloku wyników — tam trafia klient, który szuka „w pobliżu". Strona buduje wiarygodność, opisuje ofertę i przejmuje ruch na frazy, których wizytówka nie obsłuży. Sama wizytówka bez strony wygląda mniej wiarygodnie, a sama strona bez wizytówki traci najlepsze miejsce w lokalnych wynikach.
Ile trwa pozycjonowanie lokalne?
Zwykle szybciej niż SEO ogólnopolskie, bo konkurencja na frazy z nazwą miasta jest mniejsza. Pierwsze efekty w mapach potrafią pojawić się już po kilku tygodniach dopracowywania wizytówki i zbierania opinii, a wyniki organiczne na frazy usługa plus miasto budują się przez kilka miesięcy. W dużym mieście jak Kraków trwa to dłużej niż w Bochni czy Niepołomicach — i mówimy o tym przed startem, a nie po fakcie.
Czym jest pozycjonowanie lokalne?
To praca nad widocznością na frazy z nazwą miejscowości — na przykład „fotograf Bochnia" czy „mechanik Brzesko" — oraz w mapach Google. Składają się na nie trzy rzeczy: strona z podstronami pod konkretne usługi i miasta, dopracowana wizytówka Google i opinie klientów. Dla firmy, która obsługuje klientów z okolicy, jest to zwykle najszybciej opłacalna forma SEO, bo osoba wpisująca nazwę miasta zwykle chce kupić teraz, a nie poczytać.
Google Ads
Czy Google Ads ma sens dla małej, lokalnej firmy?
Tak, bo reklamę można zawęzić do konkretnego obszaru — samego miasta i okolicznych gmin — i nie płacisz za kliknięcia z drugiego końca Polski. Przy lokalnych frazach konkurencja jest mniejsza, więc nawet skromny budżet potrafi dowieźć telefony. Warunek jest jeden: strona docelowa musi być czytelna i mieć widoczny kontakt, bo inaczej płacisz za kliknięcia, które nic nie dają.
Czy Google Ads zastąpi pozycjonowanie?
Nie, to inne narzędzia. Ads dają ruch natychmiast, ale kończą się w dniu, w którym przestajesz płacić. SEO buduje się miesiącami, za to zostaje. Najrozsądniej jest zacząć od Ads, żeby mieć zapytania i dane o tym, które frazy realnie sprzedają, a równolegle budować SEO, które z czasem przejmie część ruchu i obniży koszt pozyskania klienta.
Kiedy zobaczę pierwsze efekty kampanii Google Ads?
Reklamy wyświetlają się od pierwszego dnia i pierwsze zapytania mogą przyjść od razu. Na sensowną ocenę opłacalności potrzeba jednak zwykle kilku tygodni — na początku kampania zbiera dane, a my odcinamy frazy, które generują koszty bez efektu. Pierwszy miesiąc traktuj jako naukę systemu, a nie jako docelowy wynik.
Jaki budżet reklamowy jest potrzebny na start?
Zależy od branży i miasta, bo to konkurencja ustala stawki za kliknięcie — reklama usług prawnych w Krakowie kosztuje wielokrotnie więcej niż lokalna usługa w powiecie bocheńskim. Budżet musi wystarczyć na tyle kliknięć, żeby dało się z nich wyciągnąć wnioski; zbyt mały po prostu spala się bez danych. Przed startem sprawdzamy realne stawki na Twoje frazy i mówimy wprost, czy przy zakładanym budżecie kampania ma sens, czy lepiej zainwestować te pieniądze inaczej.
Ile kosztuje prowadzenie kampanii Google Ads?
Są dwa osobne koszty: budżet reklamowy, który płacisz bezpośrednio Google, i wynagrodzenie za prowadzenie kampanii. Nasza stawka zależy od liczby kampanii, tego, czy to Search, remarketing czy kampanie produktowe, oraz ile pracy wymaga analityka i optymalizacja w miesiącu. Budżet reklamowy zawsze zostaje na Twoim koncie i to Ty nim dysponujesz. Podczas wyceny mówimy, jaki budżet ma sens przy Twojej branży, żeby kampania w ogóle miała szansę zadziałać.
AI i automatyzacje
Od czego zależy, czy automatyzacja się opłaci?
Od trzech rzeczy: jak często dany proces się powtarza, ile czasu zabiera za każdym razem i jak kosztowne są pomyłki. Zadanie robione raz w miesiącu przez pięć minut nie jest warte wdrożenia — codzienne przepisywanie danych między systemami zwykle tak. Zanim cokolwiek zbudujemy, liczymy to razem z Tobą i potrafimy odradzić automatyzację, jeśli rachunek nie wychodzi.
Ile kosztuje wdrożenie automatyzacji?
Wycena zależy od liczby kroków w procesie, liczby systemów, które trzeba połączyć, i tego, czy mają one gotowe API. Połączenie formularza z arkuszem i powiadomieniem to jeden poziom, a synchronizacja sklepu z systemem magazynowym i księgowym — zupełnie inny. Doliczyć trzeba ewentualne opłaty za narzędzia, choć n8n można postawić na własnym serwerze i uniknąć abonamentu. Przy wycenie liczymy to razem z czasem, który dziś tracisz na ręczną robotę.
Co można zautomatyzować w małej firmie?
Najczęściej: przepisywanie zapytań z formularza do arkusza lub CRM, wysyłkę potwierdzeń i przypomnień, generowanie i wysyłkę dokumentów, synchronizację danych między sklepem a magazynem, powiadomienia dla zespołu, raporty zbierane co tydzień z kilku źródeł. Zasada jest prosta: automatyzujemy to, co ktoś robi ręcznie, regularnie i według stałych reguł. Jeśli proces za każdym razem wygląda inaczej, najpierw trzeba go uporządkować, a dopiero potem automatyzować.
Gdzie trafiają dane mojej firmy przy wdrożeniu AI?
To zależy od modelu, na którym pracujemy, i zawsze ustalamy to przed startem. Część rozwiązań działa na serwerach dostawcy modelu, część da się uruchomić na Twoim własnym serwerze, jeśli dane są wrażliwe. Ustalamy też, jakie dane w ogóle trafiają do systemu — najczęściej wystarczą materiały ofertowe, bez danych osobowych klientów. Jeśli przetwarzanie danych osobowych jest konieczne, mówimy wprost, jakie obowiązki wynikają z tego po Twojej stronie.
Czy AI zastąpi moich pracowników?
W praktyce raczej zdejmuje z nich najnudniejszą część pracy: przepisywanie danych, odpowiadanie po raz setny na to samo pytanie, wstępne segregowanie wiadomości. Człowiek zostaje tam, gdzie potrzebna jest decyzja, wyjątek albo relacja z klientem. Uczciwie: AI myli się i wymaga kontroli, dlatego przy wdrożeniach zawsze zostawiamy moment, w którym człowiek zatwierdza wynik, zanim trafi on do klienta.
Ile kosztuje wdrożenie AI w firmie?
Na koszt składają się trzy rzeczy: wdrożenie, czyli analiza procesu, przygotowanie danych i uruchomienie, opłaty za korzystanie z modelu językowego zależne od liczby zapytań oraz ewentualna opieka i dostrajanie. Prosty asystent odpowiadający na pytania z Twojej oferty to zupełnie inny nakład pracy niż agent podłączony do kilku systemów w firmie. Zanim cokolwiek wyceniamy, sprawdzamy, ile czasu zajmuje dziś dany proces — bo tylko wtedy wiadomo, czy wdrożenie ma się z czego zwrócić.
Czym jest agent AI dla firmy?
To program, który rozumie polecenia w normalnym języku i sam wykonuje powtarzalne zadania — odpowiada na typowe pytania klientów, kwalifikuje zapytania z formularza, przygotowuje podsumowania, opisuje produkty czy segreguje wiadomości. W odróżnieniu od zwykłego chatbota z gotowymi scenariuszami radzi sobie z pytaniami sformułowanymi inaczej, niż ktoś przewidział. Agenta uczymy na Twoich materiałach: ofercie, cenniku, FAQ, dokumentacji.
Branding i logo
Czy po zapłacie logo jest w pełni moje?
Tak — po rozliczeniu projektu przenosimy na Ciebie majątkowe prawa autorskie do znaku, co zapisujemy w umowie. Możesz go używać bez ograniczeń, także komercyjnie, i zlecić dalsze prace komukolwiek. Jeśli planujesz zastrzec znak w urzędzie patentowym, powiedz o tym na starcie — to wpływa na to, jak projektujemy i co warto sprawdzić przed wyborem kierunku.
Jakie pliki dostanę po zaprojektowaniu logo?
Logo przekazujemy w wersjach wektorowych (SVG, PDF, EPS), które można skalować bez utraty jakości, oraz w plikach rastrowych (PNG, JPG) do zastosowań internetowych. W komplecie są warianty: pełny, uproszczony, poziomy, w wersji jednokolorowej i na ciemnym tle. Do tego dostajesz kody kolorów i nazwy krojów pisma, żeby drukarnia czy inny grafik nie musiał niczego zgadywać.
Ile trwa projekt logo?
Zwykle od kilkunastu dni do kilku tygodni, w zależności od zakresu i tempa akceptacji. Zaczynamy od rozmowy o firmie i tym, jak chcesz być postrzegany, potem pokazujemy koncepcje, a po wyborze kierunku dopracowujemy szczegóły. Najdłużej trwa etap decyzji po stronie klienta — jeśli w firmie logo akceptuje kilka osób, warto ustalić to na starcie.
Ile kosztuje zaprojektowanie logo?
Cena zależy od zakresu: samo logo w kilku wariantach to jedno, a pełna identyfikacja z księgą znaku, kolorystyką, typografią i szablonami materiałów — drugie. Wpływ ma też liczba koncepcji na start i liczba rund poprawek. Przy wycenie pytamy, do czego logo będzie używane: inaczej projektuje się znak na stronę i social media, a inaczej taki, który ma trafić na szyld, auto i opakowania.
Fotografia
Czy mogę używać zdjęć z sesji wszędzie, gdzie chcę?
Zakres licencji ustalamy w umowie i standardowo obejmuje on wykorzystanie zdjęć na stronie, w social mediach, w materiałach drukowanych i w reklamie. Jeśli planujesz nietypowe zastosowanie, na przykład sprzedaż zdjęć dalej albo wielkoformatową kampanię, powiedz o tym przed sesją. Jeśli na zdjęciach są ludzie, potrzebne są też ich zgody na wizerunek — pomagamy to ogarnąć formalnie.
Ile zdjęć dostanę po sesji?
Liczbę zdjęć w obróbce ustalamy przed sesją, bo to ona wpływa na wycenę i na to, ile czasu potrzeba na miejscu. Zawsze przekazujemy zdjęcia obrobione, a nie surowy zrzut ze wszystkiego, co zostało naciśnięte — wybór kadrów jest częścią pracy fotografa. Dostajesz je w wersji do druku i w wersji przygotowanej pod stronę oraz social media.
Gdzie odbywa się sesja zdjęciowa?
Zdjęcia produktowe najczęściej realizujemy w warunkach studyjnych, natomiast sesje wizerunkowe i reportażowe robimy u Ciebie — w firmie, warsztacie, salonie czy na budowie, bo tam powstają najbardziej wiarygodne kadry. Dojeżdżamy do firm z Małopolski, między innymi z Bochni, Brzeska, Niepołomic, Wieliczki, Krakowa i Tarnowa. Miejsce i logistykę ustalamy przed sesją, razem z listą ujęć.
Ile kosztuje sesja zdjęciowa dla firmy?
Wycena zależy od czasu trwania sesji, liczby zdjęć poddanych obróbce, miejsca realizacji i tego, czy potrzebna jest dodatkowa aranżacja albo sprzęt. Sesja produktowa kilkunastu przedmiotów na jednolitym tle to inny nakład pracy niż zdjęcia reportażowe z firmy albo sesja wizerunkowa zespołu. Doliczyć trzeba dojazd, jeśli sesja odbywa się poza okolicami Bochni. Po opisaniu, co i do czego chcesz sfotografować, podajemy konkretną wycenę.
Technologia i hosting
Czy sam będę mógł edytować treści na stronie?
Tak, jeśli tego chcesz — przygotowujemy panel do zarządzania treścią i pokazujemy, jak z niego korzystać, zwykle w formie krótkiego szkolenia albo nagrania. Zakres samodzielnej edycji ustalamy z góry: część klientów chce zmieniać wszystko, część tylko aktualności i cennik. Jeśli wolisz nie dotykać strony, możemy wprowadzać zmiany na Twoje zgłoszenie.
Czy strona będzie działać, jeśli przestaniemy współpracować?
Tak. Strona stoi na Twoim hostingu albo serwerze, domena jest Twoja, dostępy masz od początku — nic nie jest uzależnione od naszych kont ani licencji. Nie budujemy rozwiązań, które przestają działać w momencie zakończenia współpracy, bo to nieuczciwe wobec klienta.
Co dzieje się z domeną i hostingiem po roku?
Odnawiają się cyklicznie i to Ty jesteś ich właścicielem — rejestrujemy je na Twoje dane, a nie na siebie. Przy zbliżającym się terminie odnowienia dostajesz przypomnienie od operatora; jeśli prowadzimy opiekę techniczną, pilnujemy tego razem z Tobą. Najgorszy scenariusz to wygaśnięcie domeny przez przeoczenie, więc warto trzymać jej termin w firmowym kalendarzu.
Czy robicie kopie zapasowe strony?
Tak, konfigurujemy automatyczne kopie zapasowe przy wdrożeniu i przy sklepach traktujemy to jako obowiązkowe. Ważne, żeby ktoś je regularnie sprawdzał, bo niesprawdzona kopia bywa bezużyteczna dokładnie w momencie, w którym jest potrzebna. Jeśli nie prowadzimy opieki technicznej, ustalamy na starcie, kto po Twojej stronie za to odpowiada.
Czy strona będzie zgodna z RODO?
Od strony technicznej tak: konfigurujemy zgodę na cookies, przygotowujemy szkielet polityki prywatności, poprawnie zabezpieczamy formularze i ograniczamy zbędne skrypty śledzące. Trzeba jednak powiedzieć jasno, że zgodność z RODO to sprawa całej firmy, nie samej strony — obowiązki informacyjne i sposób przetwarzania danych leżą po Twojej stronie jako administratora. Jeśli przetwarzasz dane wrażliwe, warto skonsultować zapisy z prawnikiem; my dostarczamy poprawną warstwę techniczną.
Czy możecie sprawdzić moją obecną stronę?
Tak, przeglądamy stronę pod kątem szybkości, wersji mobilnej, podstaw SEO i tego, czy w ogóle prowadzi odwiedzającego do kontaktu. Efektem jest lista konkretnych rzeczy do poprawy, uporządkowana według wpływu na wynik. Często okazuje się, że kilka poprawek daje więcej niż budowa nowej strony — i wtedy tak właśnie doradzamy.
Czy przejmiecie stronę zrobioną przez kogoś innego?
Tak, o ile mamy dostęp do kodu, panelu i serwera — bez tego nie da się przejąć niczego. Zaczynamy od przeglądu tego, co jest: w jakiej technologii powstała strona, czy jest aktualizowana i czy da się na niej dalej pracować. Czasem opłaca się poprawiać istniejącą stronę, a czasem taniej i szybciej jest zbudować nową; mówimy wprost, który wariant ma sens, nawet jeśli oznacza mniejsze zlecenie.
Czy strona może stać na moim serwerze?
Tak, a przy większych projektach nawet to rekomendujemy. Konfigurujemy serwer, certyfikat SSL, kopie zapasowe i proces wdrożenia, a środowisko pozostaje w Twoich rękach. Jeśli nie masz serwera, pomożemy wybrać taki, który odpowiada realnym potrzebom strony — przepłacanie za mocną maszynę przy małym serwisie nie ma sensu.
Czym strona kodowana różni się od strony na gotowym systemie?
Gotowy system z wtyczkami wdraża się szybciej i taniej — i dla firmy, która potrzebuje czterech podstron na jutro, bywa rozsądnym wyborem. Płaci się za to potem: wolniejszym ładowaniem, aktualizacjami, które trzeba pilnować, i funkcjami rozliczanymi w abonamencie. Strona kodowana od zera powstaje dłużej, za to zawiera dokładnie to, czego potrzebujesz, otwiera się natychmiast i stoi na Twoim serwerze razem z kodem. My robimy to drugie i mówimy wprost, gdy pierwsze wystarczy.
W jakich technologiach pracujecie?
Strony i sklepy budujemy na własnym systemie — kod pisany od zera, panel treści przygotowany pod konkretną firmę, wszystko postawione na serwerze, który należy do Ciebie. Automatyzacje spinamy w n8n, również na Twoim serwerze. Nie pracujemy na gotowych platformach z wtyczkami, więc nie ma tu abonamentów za funkcje ani zależności od cudzych aktualizacji.
Obszar działania
Czy macie oddziały w Krakowie lub innych miastach?
Nie. Działamy z jednego miejsca — Nowego Wiśnicza koło Bochni — i nie tworzymy fikcyjnych adresów w innych miastach, żeby lepiej wyglądać w wyszukiwarce. Klientów z Krakowa, Tarnowa czy Nowego Sącza obsługujemy zdalnie i na spotkaniach umawianych na miejscu. Taka sama zasada dotyczy naszych klientów: nie zakładamy im wizytówek pod adresami, których realnie nie używają.
Czy dojeżdżacie do klienta?
Tak, do firm z Małopolski dojeżdżamy — na spotkanie, sesję zdjęciową czy wdrożenie na miejscu. W okolicach Bochni, Brzeska, Niepołomic i Wieliczki jest to najprostsze, do dalszych miast ustalamy termin i ewentualny koszt dojazdu z góry. Przy większości projektów wizyta nie jest jednak konieczna, bo pracujemy zdalnie.
Czy znajomość lokalnego rynku ma znaczenie w marketingu?
Przy działaniach lokalnych ma, i to spore. Inaczej wygląda konkurencja o frazy w Krakowie, a inaczej w Bochni czy Brzesku; inne są też realne obszary, z których klienci dojeżdżają do firmy. Znajomość okolicy pomaga dobrać miejscowości do wizytówki i podstron lokalnych oraz ocenić, na które frazy w ogóle warto walczyć.
Czy obsługujecie firmy spoza Małopolski?
Tak. Strony, sklepy, SEO, kampanie i automatyzacje prowadzimy zdalnie dla firm z całej Polski i nie ma to wpływu na jakość pracy. Różnica dotyczy tylko usług wymagających obecności na miejscu, jak sesje zdjęciowe — wtedy dochodzi kwestia dojazdu. Nasz nacisk na Małopolskę wynika z tego, że znamy ten rynek, a nie z ograniczeń technicznych.
Jakie miasta obsługujecie?
Najczęściej pracujemy z firmami z Bochni, Brzeska, Niepołomic, Wieliczki, Krakowa, Tarnowa, Limanowej, Myślenic, Dobczyc i Gdowa, a także z mniejszych miejscowości powiatu bocheńskiego i brzeskiego. Nie ograniczamy się jednak do listy miast — jeśli Twoja miejscowość leży w Małopolsce, jesteśmy w zasięgu. Dla firm lokalnych przygotowujemy działania nastawione na klientów z konkretnego miasta i okolic.
Gdzie znajduje się Agencja XD?
Nasza baza jest w Nowym Wiśniczu koło Bochni, w powiecie bocheńskim. Nie mamy oddziałów w innych miastach i nie udajemy, że mamy — obsługujemy klientów z całej Małopolski zdalnie oraz na miejscu, kiedy sytuacja tego wymaga. Jeśli wolisz porozmawiać osobiście, umówimy spotkanie.
Nie znalazłeś odpowiedzi?
Napisz albo zadzwoń. Odpowiemy konkretnie — także wtedy, gdy odpowiedź brzmi „to nie ma u Was sensu”.
Social media
Czy przygotowujecie materiały wideo i rolki?
Tak, montujemy rolki i krótkie filmy, a przy części projektów także nagrywamy materiał. Najlepsze efekty daje jednak połączenie: część nagrań powstaje u Ciebie na miejscu, bo pokazują realną pracę, a my zajmujemy się montażem, napisami i publikacją. Zakres ustalamy przy wycenie — wideo jest najbardziej pracochłonnym elementem prowadzenia profilu.
Czy social media wystarczą, żeby zdobywać klientów?
Dla niektórych branż — beauty, gastronomia, ślub, produkty wizualne — social media potrafią być głównym źródłem klientów. Dla wielu innych są uzupełnieniem, bo klient szukający hydraulika czy prawnika idzie do Google, a nie na Instagram. Ma to też jedno ryzyko: zasięgi zależą od algorytmu, a profilu nie jesteś właścicielem tak jak własnej strony. Dlatego rekomendujemy traktować social jako jeden z kanałów, a nie jedyny.
Ile kosztuje prowadzenie social mediów?
Cena zależy od liczby kanałów, liczby publikacji w miesiącu oraz tego, czy przygotowujemy też materiał — grafiki, wideo, sesję zdjęciową — czy pracujemy na Twoich zdjęciach. Osobno wycenia się samo prowadzenie profilu, a osobno kampanie reklamowe, w których dochodzi budżet płacony platformie. Największy wpływ na koszt ma produkcja materiałów, bo to najbardziej czasochłonna część. Przy wycenie proponujemy zakres dopasowany do tego, ile realnie dzieje się w Twojej firmie.
Jakie social media prowadzicie?
Najczęściej Facebooka i Instagrama, a przy markach nastawionych na wideo także TikToka. Nie namawiamy do bycia wszędzie — lepiej dobrze prowadzić jeden kanał, na którym faktycznie są Twoi klienci, niż publikować wszędzie po trochu. Wybór platformy ustalamy na podstawie tego, do kogo mówisz i co realnie da się pokazać z Twojej pracy.