Poza szybkością liczą się w Limanowej trzy rzeczy, których często brakuje na tutejszych stronach.
Pierwsza to informacja o zasięgu. W rozproszonym terenie pierwsze pytanie klienta brzmi „czy do mnie przyjedziecie” — i to jest pytanie, które da się rozwiązać jedną sekcją zamiast dziesięcioma telefonami. Wypisane gminy i miejscowości, do których dojeżdżacie, ucinają połowę rozmów wstępnych, a przy okazji pomagają w wynikach lokalnych dla tych miejscowości.
Druga to konkretny podział usług. Osobna podstrona na każdą usługę zamiast jednej listy na stronie głównej. To jest warstwa, której nie ma praktycznie żadna lokalna strona, a to właśnie ona decyduje, czy rankujecie na cokolwiek konkretnego. Fraza „usługi budowlane Limanowa” jest trudniejsza i mniej opłacalna niż „ocieplenia budynków Limanowa” — a tę drugą można wygrać niemal od ręki.
Trzecia to widoczne dane kontaktowe. Klikalny numer telefonu w nagłówku i przyklejony do dołu ekranu na telefonie. W branżach usługowych w tym rejonie klient dzwoni, nie pisze — formularz jest dodatkiem, nie głównym kanałem.
Do tego dochodzi rzecz specyficzna dla części tutejszych firm: klient bywa spoza regionu. Zakłady produkcyjne i przetwórstwo sprzedają często daleko poza powiat, a wtedy lokalne SEO ma znaczenie drugorzędne i liczą się frazy branżowe oraz konkret na stronie. Ustalamy to na pierwszej rozmowie, bo od tego zależy cała struktura.
Strona powstaje u nas od zera, na własnym systemie, zamiast na ciężkiej paczce szablonu i wtyczek. Przy tutejszej jakości połączeń mobilnych to nie jest szczegół techniczny, tylko bezpośrednia różnica w liczbie osób, które w ogóle zobaczą Waszą ofertę.