Przejdź do treści
AgencjaXD

Lokalne SEO

Jak mała firma z Małopolski może konkurować z krakowskimi agencjami

7 min czytaniaAgencja XD

Nie przez większy budżet i nie przez ładniejszą stronę. Trzy przewagi, które ma firma spoza dużego miasta — i jak z nich realnie skorzystać.

Przedsiębiorcy z mniejszych miast Małopolski zadają nam wariacje tego samego pytania: skoro Kraków jest czterdzieści minut stąd i ma dziesięć razy więcej firm, jak mamy z nimi wygrać?

Odpowiedź brzmi: nie tam, gdzie próbujecie.

Gdzie nie da się wygrać

Powiedzmy to najpierw, bo oszczędza pieniądze.

Nie da się wygrać na frazach ogólnych bez nazwy miejscowości. O „strony internetowe" czy „agencja marketingowa" walczą firmy z kilkunastoletnimi domenami, zespołami po dwadzieścia osób i budżetami na linki. To nie jest kwestia determinacji — to kwestia zasobów, których mała firma nie ma i mieć nie musi.

Nie da się też wygrać budżetem reklamowym. Jeśli konkurent wydaje na kliknięcia dziesięć razy więcej, licytacja skończy się w jeden sposób.

Przewaga pierwsza: mapy Google

To jest jedyne miejsce w wyszukiwarce, gdzie budżet konkurenta przestaje mieć znaczenie.

W wynikach lokalnych i w mapach jednym z głównych czynników jest fizyczna odległość szukającego od firmy. Agencja z Krakowa nie wygra z Wami w Bochni czy Limanowej, choćby miała dziesięć razy mocniejszą domenę, bo po prostu jest gdzie indziej.

Co z tego wynika: kompletna wizytówka Google z konkretną kategorią główną, pełnym opisem, listą usług, aktualnymi zdjęciami i systematycznie zbieranymi opiniami to najlepszy stosunek efektu do kosztu, jaki istnieje w marketingu firmy lokalnej. I jest darmowa.

Przewaga druga: lokalny kontekst, którego nie da się skopiować

Przejrzeliśmy dziesiątki stron „usługa + miasto" należących do ogólnopolskich firm. W przytłaczającej większości to ten sam tekst, w którym podmieniono nazwę miejscowości. Zdarzają się kwiatki w rodzaju strony o Bochni, która jako argument za lokalnością podaje, że „właśnie czytasz naszą ofertę, będąc w Bochni", a w stopce linkuje do Ostródy i Białogardu.

Wy możecie napisać coś, czego oni nie napiszą: o strukturze gospodarczej miasta, o tym, jakie branże tu dominują, o okolicznych gminach, do których dojeżdżacie, o czasie dojazdu. To brzmi banalnie, a jest dokładnie tą różnicą, którą ocenia zarówno Google, jak i czytający człowiek.

Przewaga trzecia: koszty i dostępność

Firma spoza dużego miasta ma niższe koszty stałe. To nie jest argument merytoryczny, ale jest prawdziwy i dla części klientów decydujący.

Do tego dochodzi coś, czego duża agencja nie da: rozmowa z osobą, która faktycznie wykonuje pracę, zamiast z opiekunem klienta przekazującym sprawy dalej. Przy mniejszych projektach to bywa różnica między tygodniem a dniem.

Czego to wymaga w praktyce

Zawężenia. Zamiast walczyć o jedną popularną frazę, budujecie widoczność na kilkanaście mniejszych: usługa plus miasto, usługa plus sąsiednia gmina, konkretna specjalizacja plus okolica. Zsumowane dają sensowny strumień zapytań przy minimalnej konkurencji.

Konkretu zamiast ogólników. Wypisany zasięg dojazdu. Cennik albo widełki. Zdjęcia zrobionych rzeczy, nie zdjęcia ze stocka. Odpowiedzi na pytania, które klienci zadają przez telefon.

Cierpliwości. Lokalne SEO nie działa w tydzień. Wizytówka potrafi zadziałać w kilka tygodni, strona potrzebuje kilku miesięcy. Za to raz zbudowana widoczność nie znika po wyłączeniu budżetu.

Kiedy warto odpuścić

Uczciwie: jeśli Wasz klient naprawdę jest w Krakowie i tylko tam, część powyższych przewag przestaje działać. Wtedy sensowniejsza jest strategia oparta na dzielnicach i wąskich specjalizacjach niż na nazwie własnego miasta.

Warto to rozstrzygnąć przed wydaniem pierwszej złotówki, a nie po pół roku.

Najczęstsze pytania

Czy mała firma może wygrać z krakowską agencją w Google?

Na frazach z nazwą własnego miasta i w mapach Google — tak, i to bez wielkiego budżetu. Na frazach ogólnych bez nazwy miejscowości raczej nie i nie warto tam zaczynać. Cała sztuka polega na wybraniu pola, na którym da się wygrać.

Dlaczego mapy Google są tak ważne dla firm spoza dużych miast?

Bo w wynikach lokalnych jednym z głównych czynników jest fizyczna odległość szukającego od firmy. To jedyne miejsce w wyszukiwarce, gdzie moc domeny i budżet konkurenta przestają decydować.

Co dokładnie napisać, żeby wyprzedzić ogólnopolską konkurencję?

To, czego nie napiszą z drugiego końca Polski: o strukturze gospodarczej miasta, dominujących branżach, okolicznych gminach, do których dojeżdżacie, i realnym czasie dojazdu. Brzmi banalnie, a to jest dokładnie ta różnica, którą ocenia Google i czytelnik.

Ile czasu zajmuje zbudowanie widoczności lokalnej?

Wizytówka Google potrafi dać pierwsze telefony w kilka tygodni. Widoczność strony na frazy lokalne to zwykle kilka miesięcy — szybciej tam, gdzie konkurencja jest słaba. Za to efekt nie znika po wyłączeniu budżetu, w przeciwieństwie do reklam.

Potrzebujesz klientów z Google? Porozmawiajmy.

Powiedz, czego potrzebujesz. Odpiszemy z konkretem — widełkami, terminem i propozycją, od czego zacząć.

ZadzwońBezpłatna wycena