Ile kosztuje prowadzenie Google Ads dla małej firmy
Budżet reklamowy to nie to samo co koszt obsługi — i mylenie tych dwóch rzeczy jest najczęstszym nieporozumieniem przy pierwszej kampanii. Rozkładamy to na części.
Przy Google Ads płacicie za dwie różne rzeczy i warto je rozdzielić, zanim zaczniecie porównywać oferty.
Budżet reklamowy idzie bezpośrednio do Google za kliknięcia. Nie trafia do agencji.
Koszt obsługi to wynagrodzenie za konfigurację i prowadzenie kampanii. To dwa osobne strumienie i pierwsze pytanie, jakie warto zadać, brzmi: czy podana kwota zawiera budżet reklamowy, czy nie.
Od czego zależy budżet reklamowy
Koszt kliknięcia w Waszej branży. Rozpiętość jest ogromna — od kilku groszy do kilkudziesięciu złotych za kliknięcie. Najdroższe są branże, w których pojedynczy klient jest bardzo dużo wart: prawo, medycyna, finanse, ubezpieczenia. Najtańsze — usługi lokalne w mniejszych miejscowościach.
Lokalizacja. Te same frazy w Krakowie kosztują wielokrotnie więcej niż w Bochni czy Limanowej, bo licytuje się o nie kilkunastu reklamodawców zamiast dwóch.
Konkurencja w danym momencie. Stawki są dynamiczne. Gdy do gry wchodzi duży gracz z agresywnym budżetem, koszty rosną wszystkim.
Ile budżetu ma sens
Nie ma uniwersalnej kwoty, ale jest zasada: budżet musi wystarczyć na zebranie danych, na których da się optymalizować. Kampania, która generuje kilka kliknięć tygodniowo, nigdy nie dostarczy informacji potrzebnych do poprawiania — będziecie płacić za reklamy, które nie mają jak stać się lepsze.
Praktyczny sposób policzenia tego przed startem:
- Sprawdźcie orientacyjny koszt kliknięcia w swojej branży i lokalizacji.
- Załóżcie ostrożnie, że zapytanie przychodzi z kilkudziesięciu kliknięć.
- Policzcie, ile zapytań miesięcznie potrzebujecie i ile jest wart zamknięty klient.
Jeśli po tym rachunku wychodzi, że koszt pozyskania przekracza wartość klienta, kampania nie ma sensu — i lepiej dowiedzieć się tego na kartce niż po trzech miesiącach.
Od czego zależy koszt obsługi
Liczba i złożoność kampanii. Jedna kampania lokalna na trzy usługi to inna praca niż piętnaście kampanii produktowych w sklepie.
Czy trzeba zbudować konto od zera czy naprawić istniejące.
Czy potrzebna jest strona docelowa. To pozycja często pomijana, a bardzo istotna — reklama prowadząca na stronę główną traci większość ruchu. Przy drogich kliknięciach dedykowana strona docelowa zwraca się szybciej niż jakakolwiek optymalizacja ustawień.
Jak często kampania jest optymalizowana. Kampania sprawdzana raz w miesiącu i sprawdzana co tydzień to dwie różne usługi. W kampaniach lokalnych połowa pracy polega na dodawaniu wykluczeń, żeby nie płacić za kliknięcia osób szukających pracy, części albo darmowych porad.
Modele rozliczenia
Stała kwota miesięczna — najprostsza i najbardziej przewidywalna. Sprawdza się przy stabilnych budżetach reklamowych.
Procent od budżetu — popularna, ale ma wadę, o której warto wiedzieć: agencja zarabia więcej, gdy wydajecie więcej, niezależnie od wyniku. Interesy nie są tu w pełni zbieżne.
Rozliczenie za efekt — brzmi najlepiej i bywa uczciwe, ale wymaga bardzo precyzyjnego zdefiniowania, czym jest efekt. Bez tego kończy się sporem o to, które zapytanie się liczy.
Nasze widełki
To jest wyłącznie wynagrodzenie za prowadzenie kampanii. Budżet reklamowy płacisz bezpośrednio Google, ze swojego konta, i to Ty nim dysponujesz — nigdy nie przechodzi przez nas.
| Pakiet | Cena | Co zawiera |
|---|---|---|
| Prowadzenie kampanii | od 600 zł netto, miesięcznie | konfiguracja konta · optymalizacja kampanii · pomiar konwersji · raport co miesiąc |
Czego się spodziewać w pierwszych tygodniach
Reklamy ruszają w dzień lub dwa i pierwsze zapytania potrafią przyjść od razu — to jedyna prawdziwa przewaga Ads nad SEO. Ale pierwsze dwa–trzy tygodnie to zbieranie danych. Wyniki z pierwszego tygodnia nie są miarodajne, a wyciąganie z nich wniosków prowadzi do wyłączania rzeczy, które dopiero zaczynały działać.
Kiedy odradzamy
Gdy budżet nie wystarcza na zebranie danych. Gdy strona nie zamienia ruchu w zapytania — wtedy najpierw poprawia się stronę, bo płatny ruch na słabą stronę to przepalanie pieniędzy w tempie proporcjonalnym do budżetu. I gdy po policzeniu kosztu pozyskania wychodzi, że rachunek się nie spina.
Najczęstsze pytania
Czy cena obsługi zawiera budżet reklamowy?
U nas nie i warto o to pytać każdą agencję. Budżet reklamowy idzie bezpośrednio do Google za kliknięcia, a koszt obsługi to wynagrodzenie za konfigurację i prowadzenie kampanii. Mylenie tych dwóch rzeczy jest najczęstszym nieporozumieniem przy pierwszej wycenie.
Jaki budżet miesięczny ma sens?
Taki, który wystarczy na zebranie danych do optymalizacji. Kampania z kilkoma kliknięciami tygodniowo nigdy nie dostarczy informacji potrzebnych do poprawiania. Konkretną kwotę liczymy przed startem, na podstawie kosztu kliknięcia w Waszej branży i lokalizacji.
Kiedy kampania zacznie przynosić zapytania?
Pierwsze potrafią przyjść w ciągu kilku dni od uruchomienia. Ale pierwsze dwa–trzy tygodnie to zbieranie danych i wyniki z tego okresu nie są miarodajne — wyciąganie z nich wniosków prowadzi do wyłączania rzeczy, które dopiero zaczynały działać.
Czy reklamy są droższe w dużym mieście?
Wyraźnie tak. Te same frazy w Krakowie kosztują wielokrotnie więcej niż w mniejszym mieście, bo licytuje się o nie kilkunastu reklamodawców zamiast dwóch. To działa też na Waszą korzyść, jeśli prowadzicie firmę poza dużym ośrodkiem.